ZABRISKIE POINT


 

LISTA UTWORÓW:

01. Heart Beat, Pig Meat
02. Crumbling Land
03. Come In Number 51, Your Time Is Up
 


  
  

 

Rok produkcji: 1970

Reżyseria: Michelangelo Antonioni

Scenariusz: Michelangelo Antonioni

Występują: Mark Frechette, Daria Halprin, Jim Goldrup, Rod Taylor, Paul Fix, G.D. Spradlin, Bill Garaway

Opis: Oglądając Zabriskie Point odniosłem wrażenie, że cały film był dla Antonioniego pretekstem do nakręcenia ostatnich pięciu minut. Pierwsza część, która mocno trąci dłużyzną, opowiada o rewolcie studentów protestujących przeciwko dyskryminacji czarnoskórych. Główny bohater, imieniem Mark, zostaje posądzony o zastrzelenie policjanta. Kradnie samolot i ucieka na pustynię, gdzie poznaje Darię. Tu możemy wskazać drugą część fabuły, czyli naiwną historię romansu indywidualisty i marzycielki. Dwoje młodych ludzi spędza razem czas na pustyni. Rozmawiają, śmieją się, kochają. Scena miłosna wydaje się ciągnąć przez kwadrans. Cóż, jeśli dyskusje uniwersyteckich radykalistów z początku filmu nie zdołały porwać widza, być może zrobią to pustynni kochankowie. Ostatnia część filmu to wspomniane kilka minut, które według mnie film ratują. Należy jednak przebrnąć przez pozostałe kilkadziesiąt, aby dojść do tego zdania. Antonioni wyraźnie lubił długie sceny i wyszło mu to na dobre w Powiększeniu (1966), ale w Zabriskie Point mają formę kilkuminutowych migawek, które niecierpliwym widzom mogą wydać się męczące w odbiorze.

Ostatniej scenie - rozgrywającej się w myślach bohaterki - towarzyszy utwór Pink Floyd Come In Number 51, Your Time Is Up. Jest to alternatywna, jeszcze bardziej wybuchowa wersja Careful With That Axe, Eugene. Floydzi słusznie zauważyli, że Antonioni do swojego filmu potrzebował tylko tej jednej piosenki. Cała reszta, na którą się upierał to wypełniacze tła, które słyszymy np. z samochodowego radia. Biorąc pod uwagę muzykę, która trafiła do ostatecznej wersji filmu, oczekiwania reżysera względem Pink Floyd stanowiły piosenki, na które w roku 1970 zespół nie mógł sobie już pozwolić. Na koncie miał genialną suitę Atom Heart Mother, a równie świetna Echoes miała powstać niebawem. Stylistyka, którą chciał usłyszeć Antonioni była zbyt trywialna dla Pink Floyd. Reżyserowi proponowano kawałek, który kilka lat później wyrósł na utwór Us And ThemNie przyjął go, gdyż muzyka była "smutna jak kościół". Antonioni był rozdrażniony faktem, że rockową grupę nie stać na coś, co nie rzucałoby cienia na jego film. Współpracę w końcu zerwano. Do filmu trafiły tylko trzy utwory Pink Floyd, a skomponowanie reszty zlecono innym wykonawcom. Myślę, że w ostatecznym rachunku wszystkim wyszło to na dobre. Floydzi przestali tracić energię na muzykę, której nie czuli. Maestro dostał upragnioną ścieżkę dźwiękową, a jej twórcy stali się bogatsi. Daria Halprin i Mark Frechette romansowali poza kamerami, choć mam wątpliwości co do tego, by miało to związek z nieporozumieniami między Pink Floyd a Michelangelo Antonionim.

Co ciekawe, zestaw utworów towarzyszących filmowi obejmuje również Crumbling Land, w którym zirytowani Floydzi zadrwili z reżysera i jego pracy. Utwierdziło to muzyków w przekonaniu, że marudny Antonioni nie wsłuchuje się w piosenki, które mu podsuwają. Inny utwór Pink Floyd, instrumentalny Heart Beat, Pig Meat słyszymy podczas początkowych napisów.

Film został bardzo chłodno przyjęty przez krytyków. Moim zdaniem, trochę niesłusznie. Choć brzmi to niewiarygodnie, powierzchowność fabuły rekompensują nam świetne zdjęcia i wyraz twarzy Darii Halprin w ostatniej scenie. Należy jednak dodać, że gdyby nie podkład Pink Floyd, scena nie robiłaby takiego wrażenia.

Ciekawą postacią jest Mark Frechette. Nie był zawodowym aktorem, lecz włóczęgą, zauważonym na przystanku autobusowym w Bostonie. Śmiało można powiedzieć, że w Zabriskie Point zagrał samego siebie. Postać, którą gra nosi nawet jego imię (podobnie jest w przypadku postaci Halprin - Darii). Trzy lata po premierze Zabriskie Point, Frechette został skazany na 15 lat więzienia za udział w napadzie na bank. Zmarł podczas odbywania kary, w roku 1975. Przyczyną śmierci było uduszenie w skutek przygniecenia sztangą. Mając na uwadze jego burzliwy charakter, Mark został prawdopodobnie zamordowany.