W oczekiwaniu na Robaki
Data: 15.09.2010

Wszyscy z niecierpliwością wypatrujemy kwietnia 2011, kiedy to światowe tournée The Wall Rogera Watersa (które zaczyna się dzisiaj w Toronto) dosięgnie naszej Łodzi. W międzyczasie zima zdąży tradycyjnie zaskoczyć drogowców, polskie balkony rozbłysną świąteczną dyskoteką, rząd pierdołami odciągnie uwagę ludu od swojej niekompetencji, a krajowa telewizja zainwestuje pokaźną sumkę w produkcję tuzina identycznych seriali i teleturniejów. Ja postanowiłem zrobić sobie herbatę, pogłaskać kota i udostępnić artykuł pod tajemniczym tytułem Ciemna Strona Oz, który od dziś można znaleźć w Czytelni. Opowiadam w nim o rewelacjach związanych z synchronizacją płyty The Dark Side Of The Moon z filmem The Wizard Of Oz z 1939 roku. Długość artykułu jest wymierzona tak, aby czytelnik zdążył zapoznać się z jego treścią podczas bloku reklamowego, serwowanego przez Telewizję między emitowanymi przez nią pomyjami.

     << powrót